Żyjemy w czasach, gdy przepisem na sukces jest innowacyjny pomysł. Każdy artysta, nieważne czy początkujący pisarz, czy doświadczony reżyser, pragnie aby jego twórczość spotkała się z aprobatą i pochwałą. Każdy chce być czytany, oglądany, słuchany i podziwiany. Artyści muszą wykazać się niemałym sprytem, inteligencją i inwencją, aby wykreować „coś”, o czym będzie się mówić. Z pewnością, obszarem sztuki, w którym łatwo jest puścić wodzę fantazji jest świat fantasy. To właśnie rzeczywistość fantastyczna najbardziej odstaje od świata, w którym żyjemy i dlatego budzi duże zainteresowanie wśród odbiorców sztuki. Jednak zastanówmy się, czy w XXI wieku innowacyjność i oryginalność jest jeszcze możliwa?



Czy nie mamy wrażenia, że niektóre idee, koncepcje, motywy już gdzieś się pojawiły? Czy zatem istnieją granice wyobraźni? Nie jest dla nikogo zaskoczeniem, że niektóre trendy powracają. Jeżeli są sprawdzone i spotkały się z zainteresowaniem, to albo utrzymują się przez długi okres albo zostają odkrywane po kilku sezonach. Świat fantastyki jest potwierdzeniem obu sytuacji, bo jak inaczej wytłumaczyć utrzymujący się fenomen niektórych powieści? Magia, elfy, wróżki, smoki, walka dobra ze złem, odległe krainy i nadprzyrodzone umiejętności bohaterów – motywy tak często wykorzystywane w kulturze i sztuce, że już prawie uznawane za realne. Poza tym, bradzo często zdarza się, że dzieło, która okazało się sukcesem, staje się fundamentem dla innych form przekazu sztuki. Za przykład może posłużyć cykl powieści C.K. Lewisa „Opowieści z Narnii”, gdzie niecodzienna historia dzieci wyruszających w podróż do tytułowej krainy, jest natchnieniem dla innych artystów. Dlatego też książka doczekała się swoich telewizyjnych i kinowych adaptacji, teatralnych spektaklów, również audycji radiowych oraz gier komputerowych. Nawet świat muzyki zainspirował się fantastyczną opowieścią i odniesienia do „Opowieści z Narnii” możemy odnaleźć w twórczości zagranicznych zespołów, taki jak Relient, Ten i Narnia. Jak widać na przykładzie, wykorzystanie popularnych treści okazuje się prostą drogą do sukesu. Warto jednak się zastanowić, czy jest to ukłon w stronę publiczności, która poszukuje ulubionych motywów i historii w różnych formach sztuki, czy bezsilność wynikająca z niemocy przekroczenia granic wyobraźni.